24/07/2009
Dzisiejsze dzieciaki nie mogą narzekać na brak zabawek, które chciałyby mieć, a rodzice mają pole do popisu w kwestii zakupu odpowiednich produktów dla nich. Figurki, zabawki edukacyjne, maskotki - można wybierać do woli, jedyną przeszkodą teraz są ograniczone finanse. Na drodze do zaspokojenia nieograniczonych dziecięcych marzeń jest jeszcze jedno ogrnaniczenie - jest nią rozsądek rodziców. To właśnie on, oprócz pieniędzy, winien ograniczać ilość i kategorie zabawek, którymi uszczęśliwiamy nasze i cudze maluchy. Wesołe maskotki, Maskotki, figurki, zabawki edukacyjne - wszystkie one zachęcają do kupna swoimi kształtami i kolorami. Wiele z nich toprecyzyjnie przemyślane i zrobione z ogromną starannością, ale bywają i takie, którymi nie dość, że trudno bawić się, ale są niebezpieczne dla zdrowia. Ogromna ilość towarów przywożonych z Chin to alternatywa dla dużo droższych zabawek firmowych. Ale te drugie są najczęściej projektowane przez specjalistów w zakresie tworzenia zabawek, oraz pod okiem psychologów oraz poddawane są częstym kompleksowym kontrolom. Dlatego walory użytkowe, edukacyjne jak też zagadnienia bezpieczeństwa są zawsze uwzględnione. Przywożone w dużej ilości z Dalekiego Wschodu figurki, postacie z bajek, zabawki gry edukacyjne często są poniżej norm bezpieczeństwa, ani nie przedstawiają żadnych wartości. Pluszak, maskotka, maskotki są nietrwałe i brzydkie, postaci figurek filmowych gwiazd wcale nie przypominają danej postaci, natomiast zabawki edukacyjne są najczęściej tak wykonane, iż nawet rodzic nie wie, o co w nich chodzi, więc nie mogą z nich skorzystać dzieci. Układanki nie pasują do siebie, toteż niewiele można z nich ułożyć - malec szybciej rozzłości się z bezsilności niż skorzysta twórczo. Chińskie autka wytrzymują jedynie kilkanaście dni intensywnej zabawy, a zdarzają się takie egzemplarze, które rozpadają się zaraz po otworzeniu. Tyle szcześcia, gdy przy tym nie pojawią się groźne dla dziecka ostre szczerby. Może zatem powinno się zastanowić się przed niepotrzebnym zakupem jakiś tańszych, ale mało wartościowych zabawek i zainwestować w jedną ale porządną zabawkę.